Materac piankowy to często wybór osób z problemami kręgosłupa. Ja od kiedy śpię na takim, rzadziej budzę się z bólem pleców. Ale uwaga, pianka jest ciężka, więc podnoszenie stelaża z materacem wymaga dobrego mechanizmu. W moim łóżku z pojemnikiem na pościel producent zamontował system gazowych podnośników, które utrzymują stelaż w górze bez podpierania. To genialne, bo mogę obiema rękami wyciągać koce, nie bojąc się, że materac opadnie. Kiedyś miałam łóżko z prostymi zawiasami, i musiałam trzymać stelaż nogą, co było niewygodne. Teraz mam komfort i bezpieczeństwo, a pojemnik na pościel jest dostępny w każdej chwili.
Największy problem w małych mieszkaniach to brak miejsca na gości. Każdy, kto ma kawalerkę, wie, jak trudno zaprosić kogoś na noc. Łóżko z
pojemnikiem na pościel rozwiązuje to w prosty sposób. Nie musisz wyciągać z szafy materaca turystycznego ani spać na dmuchanym materacu, który w nocy traci powietrze. Wystarczy rozłożyć tapczan, a pod spodem masz schowaną świeżą pościel i koc. U mnie to działa tak, że
przed przyjazdem gości wyciągam zapasową poduszkę z pojemnika, a rano wszystko chowam w dwie minuty. Zero bałaganu i zero szukania po szafkach.
Na koniec dodam, że tapczan to mebel,
który wymaga przemyślenia. Nie kupuj go na promocji, bo skusisz się na cienki materac i tandetny mechanizm. Lepiej dołożyć i kupić model z gwarancją na stelaż i materac. Ja swój mam od trzech lat i nadal śpię wygodnie, a goście nie narzekają. Tylko pamiętaj, żeby regularnie obracać materac, bo pianka zapada się nierównomiernie.
Mechanizm DL w tapczanie z pojemnikiem to kluczowy element, na który warto zwrócić uwagę. Niektóre modele mają system, który wymaga siły i dwóch rąk, żeby podnieść skrzynię. Ja wybrałam z mechanizmem gazowym, bo działa płynnie i nie hałasuje. Wystarczy pociągnąć za uchwyt, a skrzynia sama unosi się do góry, odsłaniając przestrzeń na koce, poduszki, a nawet zimowe buty. Uwaga – jeśli masz niski tapczan, to pojemnik może być płytki. Standardowa głębokość to około 20-25 cm, co pozwala schować kołdrę i dwie poduszki. Na walizki już może być ciasno.
Zastanawiasz się pewnie, czy tapczan to dobry wybór do sypialni? Moim zdaniem tak, ale tylko jeśli masz mały metraż. W sypialni 12 metrów kwadratowych tapczan zajmuje mniej miejsca niż lozko z pojemnikiem na posciel, bo nie ma ramy. Do tego stelaz listwowy zapewnia cyrkulację powietrza, więc materac piankowy nie pleśnieje. Tylko pamiętaj o regularnym wietrzeniu pościeli, bo tapczan nie ma aż takiej wentylacji jak tradycyjne łóżko.
Przyznam, że na początku bałam się, że podnoszony stelaż będzie się psuł. Ale po trzech latach użytkowania wszystko działa bez zarzutu. Klucz to regularne sprawdzanie śrub i smarowanie zawiasów raz w roku. Jeśli masz mechanizm DL, używaj go delikatnie, nie szarp. Pojemnik na pościel to inwestycja na lata, więc nie warto oszczędzać na jakości. Lepiej dopłacić do dobrego stelaza niż potem płacić za naprawy. Ja wybrałam łóżko z tapicerką welurową w kolorze granatu, i choć początkowo obawiałam się, że szybko się wytrze, to po dwóch latach wygląda jak nowe. Regularnie odkurzam go miękką szczotką i przecieram wilgotną szmatką, i to wystarczy.
Tapicerka welurowa to chyba najczęstszy wybór, jeśli chodzi o tapczany. I słusznie, bo welur jest miły w dotyku, nie mechaci się tak szybko jak len, a przy tym łatwo go odświeżyć odkurzaczem. Ja mam tapczan w odcieniu butelkowej zieleni i przyznaję, że welur dodaje mu elegancji. Nawet jeśli ktoś rozleje kawę, wystarczy gąbka z wodą i plama znika. Gorzej z jasnymi tkaninami, bo przy codziennym użytkowaniu szybciej widać zabrudzenia. Zdecydowanie polecam
ciemniejsze kolory, zwłaszcza jeśli tapczan stoi w salonie i służy też do siedzenia.

Materac piankowy w tapczanie z pojemnikiem to nie jest byle gąbka. Kupując tańsze modele, można trafić na piankę, która po roku robi się twarda i traci sprężystość.